Strona Główna


<b><font color=blue>REGULAMIN</font></b> i FAQREGULAMIN i FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  <b>Galeria</b>Galeria  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Modernizacja polskiej broni pancernej.
Opublikował Wiadomość
deacon fr3y 
5
wieczny student


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 624
Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

Linkor pomysł nie jest głupi. Pytanie czy Białoruskie zakłady oferują sprzęt wolny od dowcipów Wielkiego Brata.
_________________
Byłe niebydło zorientowało się, że jest poślednim sortem. Kwik wzbił się pod niebiosa!
 
 
Linkor
5



Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 360
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

Toż chyba istniej coś takiego jak odbiór techniczny i testy zakładowe (jak choćby widać w przypadku Leo) i wtedy te chochliki by wyszły na jaw.

Z wielką szkodą dla reputacji eksportowej Białorusi więc raczej by sobie na to nie pozwolili.
_________________
"Odwagi, odwagi i jeszcze raz odwagi" - Danton
 
 
deacon fr3y 
5
wieczny student


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 624
Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

Ale w przypadku kłopotów bylibyśmy odcięci od dostaw części. A nawet wcześniej - wiele wskazuje że Moskale planują przyłączyć Białoruś "na krymskie referendum."
_________________
Byłe niebydło zorientowało się, że jest poślednim sortem. Kwik wzbił się pod niebiosa!
 
 
Linkor
5



Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 360
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

Pytaniem jest na ile oryginał Thalesa jest wymienny z mińskim odpowiednikiem.

Inna rzecz, że dysproporcja ceny może byc tak olbrzymia, że taniej wyjdzie nakupić pociąg części zapasowych - a i to przy założeniu, że PCO będzie w stanie takowe zapewnić, skoro nie jest w stanie zapewnić nawet bieżącej produkcji a przed nami jeszcze ZSSW-30 i Borsuk liczony jednak w setkach sztuk.
_________________
"Odwagi, odwagi i jeszcze raz odwagi" - Danton
 
 
militarysta 
6



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 1559
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

MDS napisał/a:

Zakup amunicji podkalibrowej nie jest chyba powiązany z jakimikolwiek ograniczeniami. Ze względu na bardzo płaski lot podkalibrowego można używać celownika tego co jest na T-72.
Można zakupić amunicję? Można. Więc dlaczego tego nie ma?

Amunicja -i to jak na owe czasy całkiem sensowna powstała już w 2002 roku. Tyle że po tym jak wyszły na jaw wady fabryczne izraelskich rdzeni przerwano zamawianie i...nie wrócono do tematu. Przemysł parł na "leopardyzację" T-72, wojsko chciało leo 2 lub nowy czołg. A MON...MON symulował prace "Gepardami" "Wilkami" itp. Symulowanie owe trwało dekadę ponad. Sprawa się rypła w 2014 roku. Zaś oficjalne prace ruszyły w...2015.
Nowa amunicja 125mm "robi się" i będzie OK moim zdaniem. W przyszłym roku powinna zakończyć testy.

Cytat:

SKO można kupić od Włochów w wersji dedykowanej do T-72. Można montować w warunkach polowych.

Nie można. To raz. Dwa nic to nie da bez zmiany łożyska wieży i stabilizatora.


Cytat:

Lufa - wymiana na słowacką - gdyby ścisnąć bataliony remontowe są stanie to zrobić.

Sama lufa nic nie da. Tutaj problem jest w konstrukcji kołyski armaty oraz opornikach i powrotnikach. 2A46MS ma zmiany nieco jak 2A45M5 Ale jej zalety nie płyną z lufy a...dokładnie całej reszty.

[ Dodano: Sob 06 Paź, 2018 ]
Linkor napisał/a:

Zakup nowej amunicji do PT-91 T-72 jest powiązany z poważnym ograniczeniem jakim jest długość kaset AZ - bez jego modernizacji (i znając nasze formalistyczne zacięcie - wieloletniego testowania i certyfikowania) nie da się tam wcisnąć wyraźnie skuteczniejszych APFSDSów.

Bumar ma opracowane dwie modernizacje karuzeli - prostą która pozwala wcisnąć Lmax 680mm oraz nieco większą (ale też bez tragedi) z Lmax 740mm.
I jeszcze możemy się zaskoczyć za dwa lata jak zobaczymy nową 125mm :-)
_________________
SEMPER FIDELIS
 
 
ToMac 
9



Pomógł: 3 razy
Wiek: 45
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 5783
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

militarysta napisał/a:

Bumar ma opracowane dwie modernizacje karuzeli - prostą która pozwala wcisnąć Lmax 680mm oraz nieco większą (ale też bez tragedi) z Lmax 740mm.
I jeszcze możemy się zaskoczyć za dwa lata jak zobaczymy nową 125mm :-)


No to mimo wszystko cieszy. Pozostaje brak doświadczenia ze spawanymi wieżami z pancerzami warstwowymi. No powiedzmy wypadałoby się jeszcze uporać z zasuwanymi grodziami i osobnymi składami amunicji.
 
 
MDS 
7


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 2027
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018   

Wzruszające....ma opracowane...za dwa lata....Szanowni raczcie zauważyć że takie obiecanki to oddawien dawna. Na dzisiaj czołgi jak i BWP 1 to mogą na poligonach wojować , na coś więcej szanse zerowe. Dlatego obiecanki mamy...czy też za dwa lata nie mogą być satysfakcjonujące. Armia mado wykonania konkretne zadania na teraz a nie za rok czy dwa. Dlatego działania muszą być podejmowane na wczoraj - zapaść jest zbyt wielka żeby liczyć na coś za jakiś czas. Zresztą przykład modernizacji śmigłowcowej w PL daje do myślenia.

[ Dodano: Nie 07 Paź, 2018 ]
militarysta, Witam.
Możesz podać link albo źródło o nowych automatach ładowania do T-72?
Pozdrawiam
MDS
 
 
fix16 
4


Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 212
Skąd: Śląsk Cieszyński
Wysłany: Pon 08 Paź, 2018   

Polski silnik + przekładnia Renk to chyba najbardziej kompromisowe rozwiązanie jeśli idzie o koszty i polepszenie właściwości ruchowych dla modernizacji napędu T72/PT91. Czy silnik S625 z uwagi na jego niejszą moc niż S100 będzie dobrze współpracował z przekładnią Renka?
 
 
michqq 
9


Pomógł: 23 razy
Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 5037
Skąd: -)
Wysłany: Pon 08 Paź, 2018   

fix16 napisał/a:
Polski silnik + przekładnia Renk to chyba najbardziej kompromisowe rozwiązanie jeśli idzie o koszty i polepszenie właściwości ruchowych dla modernizacji napędu T72/PT91.


Ale czemu polski silnik?
Opłaca się tak niskoseryjna produkcja silników, zamiast wzięcia silników przemysłowych "z półki"?

Jeżeli jednak bataliony T-27 miałyby wspołdziałac w ramach jednej dywizji albo wręcz jednej brygady z Rosomakami, to dorzecznym pomysłem robi się powerpack Renk oparty na silnikach Scania, ze względu na wspólne serwisowanie przez logistykę.

https://www.youtube.com/watch?v=6JRmrWg6_L8
_________________
"Słowo LUB należy rozumieć jako jednocześnie alternatywę i koniunkcję."
(Logika wojskowa. WZTT na modernizację dywizjonu NEWA)
 
 
fix16 
4


Wiek: 41
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 212
Skąd: Śląsk Cieszyński
Wysłany: Pon 08 Paź, 2018   

Tyle że spotkałem się kilka razy, chyba nawet tu na forum też to było, że powerpack Scania + Renk jest bardzo drogi. Co do niskoseryjnej produkcji polskich silników, a raczej powrotu do niej, to czy były próby odtworzenia jej? W końcu WZM mają dokumentację techniczną silnika, a choćby w samym Poznaniu są fabryki HCP i Volkswagena dysponujące swymi odlewniami i robiącymi silniki. Szczególnie HCP: http://www.fsa-poznan.pl/PL-H5/produkty.html
 
 
Linkor
5



Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 360
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018   

Z tą ceną powerpacków Renk+Scania to dziwna rzecz- jeszcze rok dwa lata temu można znaleźć informację, że kosztowały ok 500tys $ podczas gdy taki 6TD2 niewiele mniej bo 400tys. $.
I teraz co zaskakujące niedawno podano ceny W46 i W92 produkowanych na licencji ale już tylko na hinduskich komponentach w Indiach - i o ile 840 konny W-46-6 ma kosztować ok 165 tys $ to jego 1000konna wersja W-92S ponad dwukrotnie więcej !!! bo aż 380 tys $

O cenie Renka+Scanii teraz zaś Militarysta pisze w kontekście kwot więc szokujących - dwukrotnie wyższych niż dotychczasowe szacunki. Może ktoś się orientuje ile Renk chciał od Malezji za remotoryzację Pendekarów?

Mnie ciekawi ile kosztują nas silniki do Twardych oparte na blokach i podzespołach z Republiki Serbskiej plus konwersja w WZMot. Może wyjść, że wcale nie tak tanio.
_________________
"Odwagi, odwagi i jeszcze raz odwagi" - Danton
 
 
militarysta 
6



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 1559
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018   

Cytat:
Z tą ceną powerpacków Renk+Scania to dziwna rzecz- jeszcze rok dwa lata temu można znaleźć informację, że kosztowały ok 500tys $ podczas gdy taki 6TD2 niewiele mniej bo 400tys. $.
I teraz co zaskakujące niedawno podano ceny W46 i W92 produkowanych na licencji ale już tylko na hinduskich komponentach w Indiach - i o ile 840 konny W-46-6 ma kosztować ok 165 tys $ to jego 1000konna wersja W-92S ponad dwukrotnie więcej !!! bo aż 380 tys $

Ceny są prawdziwe. Nasze S1000 z PZL Wola dla Malezji kosztowały właśnie 140k Euro wg wartości nabywczej z circa 2004 roku.
Wyższy koszt W92S2 wynika z:
a) ceny opłat licencyjnych dla Hindusów
b) innej technologii która pozwoliła z tego geriatryka wykrzesać aż 1200KM (z czego chłodzenie marnuje przeszło dwieście kucy.) Relanie silnik ten osiąga około 1000KM zresztą wersja dla Indii jest ograniczona pod katem ichniej kultury technicznej.



Cytat:
Mnie ciekawi ile kosztują nas silniki do Twardych oparte na blokach i podzespołach z Republiki Serbskiej plus konwersja w WZMot. Może wyjść, że wcale nie tak tanio.

:D
Prawie 300% od tego ile kosztowały S1000. Zatem nasz MON S1000 kosztował ca 640k PLN
obecnie - prawie 1,6-1,8mln PLN. Super biznes. brawo Szatek za zaoranie odlewni na Woli!


=======
ps. Chłopotow pisał tutaj:
http://gurkhan.blogspot.com/2015/09/350s.html

Cytat:
Ранее, стоимость одной только трансмиссии ESM-350 выражалась цифрой ок. $500 000

Tak naprawdę to bliżej 420-440k Euro ale i tak sam ESM350 daje nam ca 2mln PLN. Do tego trzeba doliczyć silnik :) Scania tania nie jest...
Koszt Scani + ESM350 wychodzi około 1mln EURO. (+/- 15%). Ale to nie koniec. Trzeba wtedy wzmocnić drążki skrętne, amortyzatory, zderzaki elastomerowe, dać nowe gąski Dhiela itp. Koszt owej drobnicy to minimum (patrząc po cenach z Malaja i różnicy kursów) obecnie około 400-450k PLN.
1mln EURO x 4,3 + 450k PLN = circa zgrubnie 4,7 może w porywach do 5 mln PLN za nowy napęd dla teciaków.
Warto?
Ni cholery.
Dwa takie napędy wychodzą drożej niż wóz po kompletnym remoncie + pakiet ala "Wolski".
_________________
SEMPER FIDELIS
 
 
ToMac 
9



Pomógł: 3 razy
Wiek: 45
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 5783
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018   

militarysta napisał/a:

Prawie 300% od tego ile kosztowały S1000. Zatem nasz MON S1000 kosztował ca 640k PLN
obecnie - prawie 1,6-1,8mln PLN. Super biznes. brawo Szatek za zaoranie odlewni na Woli!


Tia....Zgroza... Tę chwilę musiałem opatrzyć stosownym rymem:

"Zaorał pan Wole. Ja pier....."
 
 
Linkor
5



Dołączył: 07 Maj 2005
Posty: 360
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018   

militarysta napisał/a:
...
Prawie 300% od tego ile kosztowały S1000. Zatem nasz MON S1000 kosztował ca 640k PLN
obecnie - prawie 1,6-1,8mln PLN. Super biznes. brawo Szatek za zaoranie odlewni na Woli!

...
Tak naprawdę to bliżej 420-440k Euro ale i tak sam ESM350 daje nam ca 2mln PLN. Do tego trzeba doliczyć silnik :) Scania tania nie jest...
Koszt Scani + ESM350 wychodzi około 1mln EURO. (+/- 15%). Ale to nie koniec. Trzeba wtedy wzmocnić drążki skrętne, amortyzatory, zderzaki elastomerowe, dać nowe gąski Dhiela itp. Koszt owej drobnicy to minimum (patrząc po cenach z Malaja i różnicy kursów) obecnie około 400-450k PLN.
1mln EURO x 4,3 + 450k PLN = circa zgrubnie 4,7 może w porywach do 5 mln PLN za nowy napęd dla teciaków.
Warto?
Ni cholery.
Dwa takie napędy wychodzą drożej niż wóz po kompletnym remoncie + pakiet ala "Wolski".


A ja uważam, że przy takich zbójeckich cenach za obecne silniki do T-72/PT-91 - o zgroza 1,6-1,8 mln zł !!!! :zly4: :zly4: :zly4: :zly4: nie jest to takie oczywiste.

Trzeba bowiem liczyć nie tylko koszt zakupu ale i cykl życia.

I teraz pytanie na ile planowane jest użytkowanie zmodernizowanych pojazdów.

Trzeba by oszacować awaryjność, żywotność poszczególnych silników, koszta obsługi , ale i rozważyć na ile istotne są czas wymiany powerpacka (tu mamy wręcz przepaść - czas liczony w godzinie dwóch u Scanii do doby w starym W-46 !!! ) oraz lepszą ruchliwość pojazdu.

Może wyjść tak, że żywotność starych silników po kapitalce i podciągniętych na siłę do 850 koni pod obciążeniem będzie pluł dymem i olejem, palil jak smok i jak to było w różnych raportach, będzie maksymalnie awaryjny.

Prawie 5 mln to sporo, ale biorąc pod uwagę koszt starego/nowego silnika robi się już "jedynie" 3 mln różnicy. Dalej to ogromna kwota, ale dająca w zamian duży wzrost ruchliwości pojazdu i ułatwienia remontowe (wszak to szybkodemontowalny powerpack).

PT-91M2 "Wolski" z takim napędem choć i kosztowałby te 15-18 mln zł ale byłby coś wart - zmodernizować połowę na poważnie niz całość na niby.
_________________
"Odwagi, odwagi i jeszcze raz odwagi" - Danton
 
 
RadArek 
8
A teraz cichuteńko...OGNIAAA!!!



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 3328
Skąd: Polska, ale co 3 tyg.
Wysłany: Wto 09 Paź, 2018   

Ale czego Linkor nie rozumiesz? Kasy nie ma... Dobrze będzie jak zrobią wersję ala Wolski ( Oby ) i to z karuzelą na 730mm i do tego wreszcie wydajna amunicja... I, musi wystarczyć... Z goowna bata nie ukręcisz...Jak to mówią...
Z drugiej strony... Jeśli Cegielski ma takie możliwości produkcji silników, to jaki problem robić tam czołgowe? Nie rozumiem tego...
_________________
Polak diabłu pamięta:)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Patronat prawny Forum
EGIDA - Kancelaria Radcy Prawnego Robert KŁOSIŃSKI