Strona Główna


<b><font color=blue>REGULAMIN</font></b> i FAQREGULAMIN i FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  <b>Galeria</b>Galeria  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ksiażki o tematyce wojennej i historycznej.
Opublikował Wiadomość
Onyx 
4



Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 236
Skąd: Siły Zbrojne RP
Wysłany: Sob 27 Maj, 2006   Ksiażki o tematyce wojennej i historycznej.

Czytałem ostatnio ,,Twierdzę szyfrów'' a potem ,,Operacja Talos''.Obydwie autorstwa Bogusława Wołoszańskiego. Polecam gorąco. Fakty historyczne wplecione w fabułę powieści. Fenomenalnie napisane. Warto poczytać.
_________________
Życie jest sztuką dokonywania wyborów.
 
 
naturszczyk 
5



Pomógł: 1 raz
Wiek: 66
Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 628
Skąd: pomezania
Wysłany: Sob 19 Sie, 2006   

Ksiązki do przeczytanie, ale fantazja jak na ksiązkę opartą na faktach zbyt wybujała.
Osobiście lubię Wołoszańskiego, dlatego wolę negować aby zachecić do dyskusji, :viktoria:
_________________
www.wladyslaw-zdanowicz.com.pl

Leńczyk polskiej armii ;-)
 
 
Liber 
6
Ojczyzna, Honor, Podwładni



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1617
Skąd: Z mitologii
Wysłany: Wto 21 Lis, 2006   

Wołoszański jest autorem licznych tzw. książek popularnonaukowych, a nie typowo historycznych. Ksiązka historyczna oparta jest bowiem tylko i wyłącznie na źródłach. Literatura popularnonaukowa w wydaniu Pana Wołoszańskiego, którego bardzo cenię, oczywiście zawiera fakty historyczne, ale czy są one umotywowane w źródłach historycznych? Np. czy dialogi poszczególnych bohaterów są rzeczywistym odzwierciedleniem rozmowy? Czy też jest to fabuła i interpretacja autora?
_________________
"Błogosławieni, którzy nic nie robią, jeśli niczego nie umieją wykonać dobrze..." :)
„Nigdy się nie poddawajcie, nigdy, przenigdy – w żadnej sprawie, wielkiej czy małej, doniosłej czy błahej – nigdy nie podddawajcie się niczemu z wyjątkiem honoru i zdrowego rozsądku” Winston Churchill
 
 
Gigin
[Usunięty]

Wysłany: Sro 07 Lut, 2007   

Polecam następujące tytuły.:

"Cień nad Babilonem"
"Jarhead"
"Po prostu żołnierz. Rok służby w Iraku"
"Wojna szczurów"
"Strzelec wyborowy"
"Polowanie na człowieka"
Ostatnio zmieniony przez Gigin Pią 16 Lut, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Artur_31
[Usunięty]

Wysłany: Sro 07 Lut, 2007   

Polecam:
"Powiedz, że się boisz" R. Mason
Opowieść pilota śmigłowca z okresu wojny w Wietnamie.
 
 
Michał Wodziński 
1


Wiek: 35
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 11
Skąd: Poznań/ Bydgoszcz
Wysłany: Sob 28 Sie, 2010   

Przeczytałem jakiś czas temu "Front Wschodni", Leon Degrelle

Jest to literatura wspomnieniowa belgijskiego polityka i oficera. Głównie dotyczy Fall Barbarossa. Bardzo cenne posłowie napisał prof. Paweł Wieczorkiewicz, według którego Degrelle skasowałby literackiego nobla gdyby tylko walczył po prawidłowej stronie, a nie w szeregach Waffen SS.

Front Wschodni napisano tuż po wojnie. Jest to swego rodzaju mowa obronna Degrella, który stara się wytłumaczyć współpracę z nazistami, chęcią wywalczenia szerszej autonomii dla Belgii po zwycięskiej kampanii na wschodzie. Stąd przedstawienie tych wydarzeń na zasadzie dychotomii, z jednej strony szlachetne rycerstwo cywilizowanej Europy - uosabiane przez wojaków Degrella, z drugiej strony: Azja, barbaricum, hordy Mongołów - czyli ZSRR. To oczywiście nie w pełni oddaje rzeczywistość, na co zwrócił uwagę Wieczorkiewicz ;-)))

Jeśli chodzi o język to jest on bardzo bogaty. Sporo plastycznych opisów.
Niektóre pozwolę sobie zacytować ;-)))

Oto fragment o tym jak oddział zatrzymał się w jakiejś wiosce.

"Piliśmy wodę z miejscowej studni. Pewnego dnia wpadło do niej wiadro i utopiło się. Jeden z żołnierzy spuścił do studni gruby sznur uzbrojony w hak i przeciągnął nim po dnie.
Hak o coś zaczepił. Myśleliśmy, że to wiadro. Ale było to coś ciężkiego. Wezwaliśmy do pomocy kilku żołnierzy. W końcu ze studni wyłonił się... obrzydliwy, rozkładający się Mongoł, o grubych łapskach, zaczepiony za pas.
Piliśmy tego Mongoła przez kilka tygodni"

Postój na dworcu w drodze żołnierzy na linię frontu.

"Pewnej nocy obudziły nas przerażające krzyki. Staliśmy na jakimś dworcu. Wybiegliśmy i otworzyliśmy drzwi jednego z wagonów więźniów: Azjaci, żarłoczni jak mureny, bili się wyrywając sobie kawałki mięsa. Te kawałki były mięsem ludzkim! Wagon walczył o szczątki jakiegoś zmarłego Mongoła, którego ciało zostało rozkawałkowane przy pomocy blachy z puszek po konserwach. Niektórzy poczuli się pokrzywdzeni przy podziale i doszło do bójki. Obgryzione kości wyrzucano przez kraty na zewnątrz. Okrwawione leżały rozsiane na błotnistej ziemi wokół wagonu.
Później dowiedzieliśmy się, że setki tysięcy stłoczonych w ten sposób ludzi pozostawały nieraz trzy tygodnie na nogach (...)
Wielu z tych Azjatów, sprowadzonych z dzikich stepów, wolało obgryzać bok jakiegoś Kałmuka czy Tatara niż narażać się na śmierć głodową. Widziałem jak wielu z nich kopało na dworcu w ziemi. Wyciągali czerwone, ruchliwe robaki, długie jak ręka. Połykali je tak, jakby połykali jajko. Grdyki robakożerców poruszały się z wyraźną satysfakcją."

Ciekawy cytat jest też tutaj:
http://wysylkowa.pl/ks1007156.html#wiecej

Warto było przeczytać :) )
_________________
"My musimy naszą rolę w historii Polski wygrać do końca, musimy następnym pokoleniom pozostawić Polskę silną, zdrową i groźną."
gen. Stanisław Bułak-Bałachowicz
 
 
~~Ad~~ 
Banita
Już rezerwa...


Pomógł: 14 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Cze 2004
Posty: 7297
Skąd: Teraz: Roztocze.
Wysłany: Sob 28 Sie, 2010   

Podniecasz się opisami jakiegoś faszysty? Nie zauważyłeś z jaką pogardą pisze o umierających z głodu ludziach, czy też o umarłych? Żadnego cienia współczucia. Lepiej może zastanowić się nad systemem wartości, bo może trzeba go trochę zweryfikować... :-o
_________________

„…Nic nie poradzę, że nie lubię faryzeuszy, obłudników, kameleonów, kurew, karierowiczów, itp..."


"Jeśli chcesz zachowywać się moralnie to najgorszym miejscem by szukać rad jest religia..."
 
 
szeryf3 
7
Już rezerwa.



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 2175
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 28 Sie, 2010   

Bardzo polecam Pana Hassela. Są to co prawda opowiastki wojenne, ale bardzo wciągające.
 
 
Michał Wodziński 
1


Wiek: 35
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 11
Skąd: Poznań/ Bydgoszcz
Wysłany: Sob 28 Sie, 2010   

Cytat:
Podniecasz się opisami jakiegoś faszysty?


Wcale nie ;-)
Książka jest po prostu poruszająca.

A ideologiczną otoczkę odkładam na bok.

Degrelle jeszcze w latach 70 twierdził, że Adolf był "wielkim mężem stanu" więc jest spalonym totalnie oszołomem, ale książka jest wartościowa.
_________________
"My musimy naszą rolę w historii Polski wygrać do końca, musimy następnym pokoleniom pozostawić Polskę silną, zdrową i groźną."
gen. Stanisław Bułak-Bałachowicz
 
 
~~Ad~~ 
Banita
Już rezerwa...


Pomógł: 14 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Cze 2004
Posty: 7297
Skąd: Teraz: Roztocze.
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010   

Mogę tylko dodać tyle, "nie nazywajmy szamba perfumerią", jak powiedział swego czasu pewien "żydożerca". Ale każdy może czytać co mu się podoba byleby to był legalny obieg :gent:
_________________

„…Nic nie poradzę, że nie lubię faryzeuszy, obłudników, kameleonów, kurew, karierowiczów, itp..."


"Jeśli chcesz zachowywać się moralnie to najgorszym miejscem by szukać rad jest religia..."
 
 
taki jeden
[Usunięty]

Wysłany: Nie 29 Sie, 2010   

Tym, których interesuje II w.ś. na Pacyfiku pragnę polecić jeden tytuł i jednego autora.
W "Serii z kotwiczką" warto zauważyć i przeczytać:
Siergieja i Eleny Pierieslieginów "Premiera na Pacyfiku" - dwutomowe bardzo nowatorskie spojrzenie na to o czym już tyle ponoć wiedzieliśmy.
To był tytuł, a autor to:
Samuel Eliot Morison - w "Serii..." znalazłem dwie książki jego autorstwa, maja być kolejne. Morison jest chyba najbardziej znanym w US historykiem zmagań na Pacyfiku, a język jakim operuje (to również zasługa tłumaczy) powoduje, ze książki czytaj się z przyjemnością.
 
 
miki 
Mod



Pomógł: 139 razy
Wiek: 58
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 6757
Skąd: Warmia i Mazury
Wysłany: Nie 29 Sie, 2010   

Jeżeli kogoś interesują wspomnienia oficera wywiadu i kondrwywiadu AK polecam książkę Kazimierza Leskiego "Życie niewłaściwie urozmaicone". Ponadto autor był jednym z konstruktorów ORP Orzeł, pilotem wojskowym a przede wszystkim oficerem wywiadu i kontrwywiadu AK w czasie II Wojny Światowej.

miki :cool:
_________________
"Człowiek postępuje rozsądnie wtedy i tylko wtedy, gdy wszelkie inne możliwości zostały już wyczerpane". - Prawa Murphiego
 
 
Calypso 
1



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 8
Skąd: obecnie w rozjazdach
Wysłany: Wto 05 Paź, 2010   

Obecnie czytam "Honor żołnierza" B. Wołoszańskiego.
_________________
Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway
 
 
maxikasek 
8


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 3919
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 05 Paź, 2010   

Wracając do Degrelle'a- podobnie jak Skorzenny lubił fantazjować, szczególnie o ostatnim okresie wojny. Słynne jego "dowodzenie" pod Szczecinem z pewnego przybytku rozkoszy 30 km od frontu. A w książce chyba opisuje jak sam prowadził kontratak.
POlecam "Powstańczy tryptyk" Zbigniewa "Szczerby" Blichewicza o Powstaniu Warszawskim. Od entuzjazmu do marazmu- przy tym bez cenzury. Wspomnienia byłego d-cy Batalionu "Bończa" napisane po wojnie ukazały się po raz pierwszy drukiem w całości.
_________________
Jestem z pokolenia H5N1.
 
 
elka 
7



Pomogła: 7 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 2017
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 27 Paź, 2010   

Od dziecka bardzo dużo czytałam. Praktycznie nie pamiętam dnia bez słowa „drukowanego” . Nie interesował mnie autor, tytuł , tylko treść. Mam z tym problemy do dziś, bo muszę przeczytać kilka kartek książki , żeby załapać, że już to kiedyś czytałam. Gdy zdarzało mi się w wolne dni nie mieć nic „świeżego” do czytania, brałam się za książki ulubione. Jedną z nich mieli sąsiedzi w kamienicy w której wtedy mieszkałam jako dziecko. Zawsze śmieli się, gdy w niedzielę po południu skrobałam do drzwi i pytałam czy mogę pożyczyć a jutro na pewno oddam. Znałam ją prawie na pamięć. Znałam… Tylko zapomniałam tytułu i autora.
W każdym mieście gdzie mieszkałam, w każdej bibliotece próbowałam wytłumaczyć o jaką książkę mi chodzi. Góra, szybowce , harcerze…
W poszukiwaniu w Internecie trafiłam na ten portal, na tę historię.
http://www.glidezar.com/i...e&id=3&Itemid=3
I to jest chyba to. Historia harcerzy , którzy zaraz po wojnie próbowali wznowić pracę Szkoły Szybowcowej. Może ktoś z Was zna książkę i autora, z literatury pięknej oczywiście, traktującą o podobnej historii? Byłabym bardzo wdzięczna.
_________________
więcej słuchać a mniej mówić---moja mądrość życiowa a i tak myślę,że gaduła ze mnie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Patronat prawny Forum
EGIDA - Kancelaria Radcy Prawnego Robert KŁOSIŃSKI