Szkolnictwo wojskowe - Zmiana kategorii zdrowia

Prawie emeryt - Pon 18 Sie, 2008
Temat postu: Zmiana kategorii zdrowia



Tu wpisujemy posty o problematyce zmiany kategorii zdrowia.





weasel - Wto 19 Sie, 2008

To ja jako pierwszy.. Czy jest mozliwosc i jesli tak, jaka jest procedura zmiany kategorii zdrowia z D na A?
niewojskowy - Wto 19 Sie, 2008

Powinieneś skierować się do "swojego" WKU z ppodaniem (prośbą) o skierowanie Ciebie na TWKL w celu zmiany kategorii zdrowia z D na A. Wniosek krótko uzasadniasz np. "...schorzenie które dyskwalifikowalo mnie z odbycia zasadniczej służby wojskowej i zaliczało mnie do kategorii zdrowia D ustąpilo...". Do całości dołączasz odpowiednie zaświadczenia lekarskie stwierdzające poprawę stanu zdrowia. Po złożeniu wniosku czekasz na decyzję Komendanta WKU, który w tej sprawie ma wolną rękę i zazwyczaj jeśli nie ma ku temu "potrzeby" odmawia skierowania na ponowną TWKL.

btw Po co chcesz zmieniać kat. zdrowia? :cool:

Grzegorz33 - Wto 19 Sie, 2008

niewojskowy napisał:

Cytat:
Po złożeniu wniosku czekasz na decyzję Komendanta WKU, który w tej sprawie ma wolną rękę i zazwyczaj jeśli nie ma ku temu "potrzeby" odmawia skierowania na ponowną TWKL.


W tym przypadku wojskowy komendant uzupełnień nie ma wolnej ręki, ponieważ musi kierować się zapisem art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP, który mówi:

Cytat:
Skierowanie do wojskowej komisji lekarskiej na wniosek osób, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 3, może nastąpić wyłącznie w przypadku istnienia uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych".


Zwróć uwagę na ostatnie słowa: "wyłącznie w przypadku istnienia uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych"

A niedługo będzie tak:

Cytat:
4c. Do powiatowej komisji lekarskiej nie kieruje się osób, wobec których wydano ostateczne orzeczenie ustalające kategorię D – niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju lub kategoria E – trwale i całkowicie niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju oraz w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny.
4d. Wobec osób, o których mowa w ust. 4c, przewodniczący powiatowej komisji lekarskiej może wszcząć z urzędu postępowanie w sprawie zmiany kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej w każdym czasie, jeżeli poweźmie informację, iż ostatnie orzeczenie o stopniu zdolności tych osób do czynnej służby wojskowej wydane zostało z naruszeniem prawa.


I sprawa będzie jasna. :gent:

niewojskowy - Wto 19 Sie, 2008

Cytat:
Zwróć uwagę na ostatnie słowa: "wyłącznie w przypadku istnienia uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych",
Dlatego napisałem:
Cytat:
zazwyczaj jeśli nie ma ku temu "potrzeby" odmawia skierowania na ponowną TWKL.

Dlatego zapytałem "kolegę" po co chce zmianiać kategorię. Jeśli ma zamiar związać się z wojskiem i ma np. przydatne w wojsku wykształcenie (zawód) myślę, że nie powinien mieć problemów z ponownym skierowaniem do TWKL. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które próbowały to uczynić i im się udało, przy czym zaznaczali, że było to strasznie trudne.
:cool:

weasel - Sro 20 Sie, 2008

Pytanie o zmiane kategorii wzielo sie raczej z nieznajomosci przepisow i mojego wlasnego niezdecydowania. Ja swoje D dostalem bodajze 11lat temu, ale powaznie rozwazam zwiazanie sie z armia jako zolnierz zawodowy i nie chodzi tu bynajmniej o pieniadze. Nie bylem pewny czy lepiej probowac sil na egzaminach do szkoly podoficerskiej czy zglosic sie na ochotnika do odbycia zsw i po 9 miesiacach szukac etatu, a jakby nie patrzyl i w jednym i w drugim przypadku D przeszkadza. Dlaczego tak pozno? To zagmatwana historia i nie ma sensu sie tu rozpisywac i nikogo zanudzac. Po czesci (w kontekscie szkoly podoficerskiej) odpowiedz na to pytanie dostalem od Krzysia w temacie Podstawowe pytania i odpowiedzi, czyli po skompletowaniu dokumentow i zlozeniu ich w szkole WKU kieruje mnie na badania w TWKL i tam sprawa sie wyjasnia. Nie wiem jak wyglada ta kwestia przy ew. zgloszeniu sie na ochotnika do zsw, czy wtedy musze miec A czy historia wyglada podobnie..Tak wiec gdyby sie okazalo ze jednak najpierw musze miec odpowiednia kategoria zdrowia chcialem byc swiadomy co po kolei musze zrobic zeby to wszystko oDkrecic :) uff

pozdrawiam

Popeye - Pią 05 Wrz, 2008

Witam serdecznie. Mój przypadek jest troszkę skomplikowany toteż postaram się jak najlepiej zobrazować zaistniałą sytuację. W lutym zgłosiłem się na ochotnika. W maju odebrałem kartę powołania na 5 sierpnia do skwierzyny jednak dzień przed wcieleniem nastąpił wypadek w wyniku, którego skręciłem staw kolanowy. Został założony mi gips i od razu zawiozłem papiery do WKU. Tam oczywiście traktowana mnie jakbym specjalnie sobie to zrobił. Po 2 tygodniach przyszło do mnie pismo stwierdzające iż karta powołania na dzień 5 sierpnia została uchylona, wraz z tym dokumentem przyszło wezwanie o odbiór nowej karty powołania 17 września. Wczoraj ściągnęli mi gips i stwierdzono, że potrzebna będzie artroskopja co skutecznie wyeliminuje moją pełną sprawność fizyczną na okres kilku miesięcy. Termin operacji mam dopiero na 10 października i tutaj pojawiają się moje wątpliwości.
- Czy mogę nie przyjąć/nie podpisać nowej karty powołania?
-Chcę złożyć podanie o zmianę kategorii zdrowia, jaki jest czas oczekiwania na ponową komisję lekarską? Chciałbym właśnie odmówić podpisania nowej karty powołania uzasadniając pogorszeniem się mojego stanu zdrowia.
Pozdrowienia.

Grzegorz33 - Pią 05 Wrz, 2008

Popeye zgłoś się na wezwanie z wnioskiem o skierowanie na ponowną komisję lekarską. Termin komisji (rozsądny - nie np. za 2 m-ce) ustalasz wspólnie z pracownikiem WKU. Przeważnie jest to w ciągu najbliższych dni. Na komisję zabierz całą dokumentację lekarską z wypadku oraz dokumenty potwierdzające termin operacji. Prawdopodobnie dostaniesz kategorię zdrowia "B" ... - czasowo niezdolny do służby wojskowej na okres .... W tym czasie przejdziesz spokojnie operację, rehabilitację ... i ponownie staniesz przed komisją lekarską tj. po upływie czasowej niezdolności do służby wojskowej. Co będzie później? Sam diabeł tego nie wie :???: :gent:
webster - Pon 29 Wrz, 2008
Temat postu: Zmiana kat. zdrowia z D na A(a wlasciwie na Z)
Witam forumowiczów,
to mój pierwszy post, więc proszę o łagodne potraktowanie ;) (szukałem, nie znalazłem, co do regulaminu, każde poważne forum ma ten sam)...

A więc przechodząc do tematu i zagadnienia problemu, wyjaśniam co następuje.
Mam lat 30, kat. zdrowia D wystawioną 10 lat temu - powód: przewlekła choroba żołądka i dwunastnicy par.43p.3 (tak jest w uzasadnieniu komisji po przeprowadzonym badaniu w szpitalu wojskowym w tamtym okresie).
Choroby jak wiadomo można wyleczyć, a na tą akurat choruje zapewne co 3 dowódca (joke - ale to choroba kierownicza - czyt. Funkcja i dzisiaj większość ją ma nie wiedząc o tym) tak więc problem jest taki, że dałem się przekonać na tę zaszczytną służbę z ogólnie prowadzoną kampanią reklamową ale na przeszkodzie stoi paragraf sprzed lat.
Do korpusu zawodowych szeregowych dyskwalifikuje mnie wiek i cyt. z WKU "przeniesiony do rezerwy, w tym przypadku MON nie jest zainteresowany rezerwowym, dwa: wiek o 5 lat przekroczony (max 25), trzy: kat. zdrowia D" ot krótka rozmowa, typowego służbisty, nie obrażając nikogo (może miał zły dzień albo był nie odpowiedzialny do pełnienia funkcji do informowania w tych sprawach, lub po prostu nie miał tej wiedzy, albo po prostu typowe zbycie bo się mu nie chciało. Rozmowa telefoniczna zakończona, cóż...
Idąc tematem dalej, chciałbym wstąpić do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Toruniu. Zdrowie mam dobre i nic mi nie dolega, choroba sprzed 10 lat została z czasem wyleczona, każdego roku przechodzę badania obowiązkowe (kodeks pracy i regulamin wew. pracodawcy - w cywilu) i za każdym razem wyniki mam doskonałe i zawsze słyszę od lekarzy "jest pan zdrów jak koń, nie jeden by pozazdrościł takiego zdrowia i kondycji".

Problem jest taki, że WKU macierzyste ma gdzieś moje zainteresowania, ambicje i chęć wstąpienia do wojska tak jak to zachęcają w reklamach.
Chciałbym się dowiedzieć co powinienem zrobić, aby uzyskać zmianę z D na A a raczej na Z z uwagi na chęć wstąpienia do Szkoły Podoficerskiej? Czy jest to w ogóle możliwe, czy jednak mając D mam je do końca życia jeśli chodzi o stosunek do sł. wojskowej? Dla mnie D jest jak "D jak K_S ."a z tym się nie zgodzę, ponieważ zdrowotnie jestem w pełni zdolny i nic mi nie dolega a kondycyjnie jestem przygotowany jeśli chodzi o te testy z WF-u, bo od szkoły podstawowej aż do tej pory czynnie uprawiam sport. Poza tym chciałbym wiedzieć, czy jeśli (o ile w ogóle) uzyskam kat zdrowia A (Z) a nie dostane się do szkoły podoficerskiej to czy automatycznie nabywam z nową kategorią zdrowia obowiązek do odsłużenia w zasadniczej służbie wojskowej (w wieku 31 lat - zgodnie z obecnym prawem)?? A jeśli nie uzyskam Z tylko N to czy do odbębnienia ZSW mogę dostać w takim przypadku kat. A tylko na potrzeby odbycia służby zasadniczej?

A więc punktowo problem:
1. Wiek - 30 lat (za stary na kaprala?/ za stary na SP / ZSW mnie już nie obejmuje tak czy siak?)
2. Kat. D sprzed 10 lat
3. Zmiana na kat. A/Z
4. Zmiana stosunku do obowiązkowej służby wojskowej po zmianie (j.w.)
5. Procedura wykonania czynności w w/w temacie
6. Czyli co, gdzie i jak....i dlaczego tak/nie??

Chyba nie muszę się rozpisywać o co chodzi - cel mam jeden dostać się do Szkoły Podoficerskiej, skończyć z jak najlepszym wynikiem lub wyróżnieniem, uzyskać stopień kaprala i zasilić szeregi wojskowe i związać się zawodowo z tym resortem. Tak miało być 10 lat temu, jednak mi podziękowano. A może to idiotyczny pomysł i mam sobie dać spokój z tym całym wojskiem w tym wieku i zaczynaniem w stopniu kaprala mając po SP prawie 32 lata? (przyszły nabór do SP, wiek 31, ukończenie SP wiek 32, aż sam się z tego teraz śmieję, no ale tak się napaliłem po raz kolejny jak 10 lat temu, że pomyślałem a czemu by nie?


Pozdrawiam
"rezerwista" :gent:

Grzegorz33 - Pon 29 Wrz, 2008

webster w związku z problemami z uzawodowieniem armii polecono kierować do TWKL osoby, które we wcześniejszych latach uzyskały kategorię zdrowia "D", a w chwili obecnej wyrażają akces pełnienia zawodowej służby wojskowej. W przypadku orzeczenia kategorii "A" nie podlegasz powołaniu do odbycia zasadniczej służby wojskowej, ponieważ jesteś "żołnierzem rezerwy". Kategoria "Z" pozwala Ci natomiast na ubieganie się o przyjęcie do zawodowej służby wojskowej.
W pierwszej kolejności zgłoś się do WKU i złóż wniosek o skierowanie na ponowną komisję lekarską. Wniosek swój umotywuj chęcią wstąpienia do zawodowej służby wojskowej. Jak dostaniesz "A" i "Z" pogadamy dalej. Powodzenia. :gent:

Szwejk - Pon 29 Wrz, 2008

Widzę, że lansowana jest tutaj teoria, według której, osoba posiadająca kategorię zdolności do czynnej służby wojskowej D, nie może ubiegać się o powołanie do zawodowej bądź kandydackiej służby wojskowej. Nieprawda !
Orzekanie o zdolności do niezawodowej służby wojskowej odbywa się na podstawie przepisów o powszechnym obowiązku obrony, zaś o zdolności do zawodowej służby wojskowej na podstawie przepisów o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Są to dwie odrębne ustawy i dwa odrębne rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie orzekania. Kategorie zdolności zdrowotnej do niezawodowej służby wojskowej (tzw. kategorie zdrowia) to: A, B, D i E, zaś do zawodowej to: Z - zdolny i N - niezdolny. Obie grupy kategorii zdolności funkcjonują formalnie niezależnie od siebie. Oznacza to, że osoba z kategorią zdrowia D, ma takie samo prawo ubiegać się o powołanie do zawodowej służby wojskowej lub o przyjęcie do szkoły wojskowej, jak osoba z kategorią A. Nie zachodzi też potrzeba uprzedniej zmiany kategorii D na A. Z oczywistych względów ma to oczywiście sens tylko wtedy, gdy schorzenie, które spowodowało orzeczenie kat. D, zostało wyleczone lub ustąpiło.

webster - Pon 29 Wrz, 2008

Grzegorz33 napisał/a:
webster w związku z problemami z uzawodowieniem armii polecono kierować do TWKL osoby, które we wcześniejszych latach uzyskały kategorię zdrowia "D", a w chwili obecnej wyrażają akces pełnienia zawodowej służby wojskowej. W przypadku orzeczenia kategorii "A" nie podlegasz powołaniu do odbycia zasadniczej służby wojskowej, ponieważ jesteś "żołnierzem rezerwy".


Akces do pełnienia zawodowej służby wojskowej wyraziłem w macierzystym WKU. W macierzystym WKU natomiast uzyskałem wręcz przeciwną odpowiedź, niż wyżej wymienione (zacytowane z poprzedniej odpowiedzi), czyli odmowę uzasadnioną i popartą czynnikami dwoma podstawowymi wg udzielającego odpowiedzi mi w imieniu WKU. Odpowiedź brzmiała: "Zakwalifikowany z kat. D jako niezdolny do służby wojskowej z jednoczesnym przeniesieniem do rezerwy. Armia nie prowadzi naboru do armi zawodowej wsród rezerwowych. Wiek przekroczony (max do 25 lat). Nie brany pod uwage na kandydata na podoficera 1 stopnia "Kapral" w związku z posiadanym wykształceniem z powodu nie posiadania stopnia st. szeregowego, gdyż nie został mianowany na żaden stopień. Wykluczony z postępowania rekrutacyjnego".....

Z wiekim zaangażowaniem przeglądam wszystkie dostępne materiały dotyczące nie tylko samego Wojska Polskiego jak też głównie zasadami wstąpienia do Armii. Zarówno strony wojskowe informacyjne typu oficjalne strony Sztabów, Jednostek Wojskowych, Szkół Oficerskich i Podoficerskich, ale także Ustawy regulujące te zagadnienia, które mnie interesują.

Zgodnie z Ustawą/ami poruszające owe zagadnienie mam pełnoprawny przywilej do zmiany kategori zdrowia i przekwalifikowania się, jeśli stan rzeczy jest inny niż w chwili nadania mi omawianej kategori zdrowia. Dlaczego w chiwili tak dużego niedoboru kadrowego i przeprowadzanych na szeroką skalę kampani reklamowych namawiających do wstąpienia do Polskiego Wojska a jednoczesnym małym zainteresowaniu a z drugiej strony dużym zwalnianiem sie obecnej kadry, odmawia mi się tego przywileju w momencie kiedy chcę wstąpić do Wojska Polskiego jako Polak spełniający wszelkie wymagania?
Czy to paradoks, kpina, czy może brak profesjonalnego podejścia? Chyba, że zależy bardziej Armii na tzw. "poborowych" bez wykształcenia i doświadczenia nawet cywiolno-zawodowego z uwagi na ich wiek.

Więc do kogo jest skierowana reklama na taką skalę? Po części ta reklama jest za moje podatki, jak i każdego innego obywatela tego kraju.

Cierpliwość mam, poczekam sobie jeszcze aż sami dokopią się kwitków z akcesem takich jak ja w chwili gdy plan uzawodowienia im nie wypali za rok i zaczną panikować z braku zainteresowanych.

[ Dodano: Pon 29 Wrz, 2008 ]
szer. Szwejk, widzę, że jest przygotowany tak samo jak ja z przepisów prawa regulujących te kwestie. Ja mam tylko jedną rade dla decydentów, a mianowicie, jeśli naprawdę mamy miec zawodowe wojsko i profesjonalizm, to niech pozbędą sie betonów z Armii i tych co się przyspawali do stołków bo w cywilu by sobie nie poradzili i tylko siedzą i w te stołki za przeproszeniem pierdz..ą.

W tym kraju widzę, że brakuje we wszystkim twardej silnej ręki Wodza, który by zrobił porządek. Spodziewałem się, że w Wojsko jest kierowane .........., ale wszystkim kieruja niekompetentni decydenci polityczni.

Kiedyś, ktoś powiedział (nie pamiętam kto, chodzi o wojskowego), że "Gdyby Wojskiem kierował wojskowy a nie humanista-polityk, to by porządek panował i dyscyplina a nie burdel taki jak u nich w sejmie"... Po części popieram ten pogląd, bo tak zostałem wychowany, w patriotyzmie, dyscyplinie i porządku zaczynając najpierw od własnej osoby.

Grzegorz33 - Wto 30 Wrz, 2008

szer. Szwejk napisał:

Cytat:
Widzę, że lansowana jest tutaj teoria, według której, osoba posiadająca kategorię zdolności do czynnej służby wojskowej D, nie może ubiegać się o powołanie do zawodowej bądź kandydackiej służby wojskowej. Nieprawda !


Oj ja :x Masz rację :efendi2: Człowiek uczy się całe życie i ... :efendi2:

P.S. Jeszcze nie widziałem niezdolnego do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju (kat. "D"), a jednocześnie zdolnego do zawodowej służby wojskowej (kat. "Z"). Ale cóż "we" wojsku wszystko jest możliwe. :gent:

webster - Wto 30 Wrz, 2008

Grzegorz33 napisał/a:
szer. Szwejk napisał:

Cytat:
Widzę, że lansowana jest tutaj teoria, według której, osoba posiadająca kategorię zdolności do czynnej służby wojskowej D, nie może ubiegać się o powołanie do zawodowej bądź kandydackiej służby wojskowej. Nieprawda !


Oj ja :x Masz rację :efendi2: Człowiek uczy się całe życie i ... :efendi2:

P.S. Jeszcze nie widziałem niezdolnego do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju (kat. "D"), a jednocześnie zdolnego do zawodowej służby wojskowej (kat. "Z"). Ale cóż "we" wojsku wszystko jest możliwe. :gent:


Co innego jak ktos jest w wieku poborowym i wojsko chce go wcielic w szeregi a delikwent dostanie D a po chwili idzie na inna komisje i dostaje Z, no to i dla mnie jest absurd. Ale jesli ktos dostawal B6 B12 az w koncu D (a dostawal B bo byl ochotnikiem ale wysylali na badania i odraczali ale w koncu dali D bo stwierdzili chorobe) a choroba przez 10 lat ustapila i po 10 latach wyleczyl sie z tej choroby to jest zdrowy, wiec moze przejsc badania ponownie i ewentualnie dostac Z jesli nic innego mu nie znajda. Prawda? Co innego po kilku latach ubiegac sie o ponowne badania i zmiane kategori zdrowia a co innego wymigiwac sie od wojska i przez biala koperte dostac D a po chwili stwierdzic ze dla kasy to on moze isc do woja. Ja przez kilka lat chodzilem prywatnie na badania czekajac az bede mial wyniki na A bo chcialem isc do woja, a pozniej to juz zyciem trzeba bylo sie zajac, i skoro w miedzy czasie chorobe wyleczylem a jeszcze jestem w wieku ze moge sie zalapac do Podoficerskiej Szkoly to czemu mam nie startowac? Cokolwiek sie nie powie o Wojsku Polskim i jego realiach to dla jakiejs czesci osob byc zolnierzem to jedno z marzen do spelnienia. Skoro na dzien dzisiejszy mam juz taka mozliwosc, to czemu mam nie skorzystac z niej? Haa :cool:

A poza tym w naszym kraju wszystko jest mozliwe....Wystarczy wlaczyc wiadomosci a nie jeden film mozna nakrecic (tylko nie wiem czy sensacje czy komedie - bo juz smiac mi sie chce na sluch co sie wyprawia) :gent:

info do Moda: siedze na lapie bez polskich znakow wiec takowych wyzej nie zastosowalem ;)

Maciunia - Pią 03 Paź, 2008

A ja mam następujące pytanie.Starałem się o przyjecie do ZSW do 6 BDow w Krakowie.Niestety powodu mojej niewiedzy na TWKL powiedziałem że miałem uraz Łąkotki co jak się okazało nie pozwala służyć mi w jednostkach WPD. ZSW bede odbywał w Kielcach w Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych.I teraz tak: jeżeli po 3 miesiącach starał bym się o służbe ndtr.I powiedzmy chciałbym jakos do WPD to czy moge się jakos odwołać od poprzedniej decyzji (moja obiegówka z decyzją dotycząca kolana nadal jest w TWKL) czy raz podjęta decyzja już nie podlega zmianie??Dzięki za odpowiedź.
Szwejk - Pią 03 Paź, 2008

Maciunia napisał/a:
... czy moge się jakos odwołać od poprzedniej decyzji (moja obiegówka z decyzją dotycząca kolana nadal jest w TWKL) czy raz podjęta decyzja już nie podlega zmianie?


Orzeczenie TWKL jest decyzją administracyjną, a więc będziesz mógł się od niego odwołać. Odwołanie od orzeczenia TWKL wnosi się do Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej za pośrednictwem TWKL. Będziesz miał na to 14 dni od dnia otrzymania orzeczenia.

Maciunia - Nie 05 Paź, 2008

Aha dzięki za pomoc.A może nie ten gtemat ale tak przy okazji.Zostałem złpany na rowerze pod wpływem.Zapewne dostane grzywne i być może zablokują mi wydawania prawajazdy (jeszcze nie mam dopiero zapisany na kurs jestem) czy bedzie to brane pod uwage przy karalności gdy bede starał się o pozostanie w nadterminowej służbie??Bo chciałbym zostać nadterminowym ale nie wiem czy to nie pokrzyżuje moich planów??
Maciunia - Nie 05 Paź, 2008

Aha czyli nie powinno być problemu??Co prawda wyroku jeszcze nie znam (dopiero we wtorek poznam) ale gdzieś wyczytałem że stężenie które ja miałem (0,55) jest ścigane nie z KW tylko z KK :-o . Co prawda nie byłem karany i mam dobra opinie no i 1 raz mi się takie coś zdarzyło ale kodeks karny to już lipa.Czy jeżeli wyrok bedzie z Kodeksu karnego to nadal to nie przeszkadza??
Popeye - Czw 16 Paź, 2008

Witam ponownie. Dziękuje serdecznie za odpowiedź.Dopiero teraz wszystko zostało załatwione i dostałem kategorię b12. Mam jeszcze jedno pytanko staraj się nie używać dziecinnych zdrobnień, chciałbyś dostać odpowiedźkę :?: : gdy zapiszę się od lutego do szkoły to czy po tych 12 miesiącach nadal będe będę odraczany?

Po co cytujesz swój post :???:



Vincev - Pon 27 Paź, 2008

Witam , to mój pierwszy post , mam taką sprawę: Otóż postanowiłem napisać podanie o zmianę kat. zdrowia (jestem cywilem , w wojsku jeszcze nie byłem) , gdyż od 2003 (z przerwami) choruję na depresję (pierwszą komisję lekarską miałem w 2005 . ale w 2004 i 2005 nie chorowałem) oraz mam orzeczony stopień o niepełnosprawności (do 2010 r.) , dostałem skierowanie na TWKL Lublin , więc mam pytanie czy trzeba zabrać na tą komisję historię choroby (gościówa z przychodi nie chce mi dać zrobić ksero , gdyż twierdzi iż przychodnia wysyła tylko na prośbę komisji) , czy wystarczą same zaświadczenia od psychologa i psychiatry. Inne pytanie jest takie czy będę kazali mi zrobić wszystkie badania czy tylko te pod względem psychicznym , i ile to będzie wszystko trwało , gdyż do Lublina mam 120 km. Z góry dziękuje i pozdrawiam :D PS Czy mam szanse na kat. D mając depresję i niepełnosprawność

Zanim zadamy pytanie, używamy opcji SZUKAJPost przenoszę w odpowiednie miejsce



bateria109 - Pon 27 Paź, 2008

Witam
Na komisję lepiej zabrać historię choroby.
Każda przychodnia swoją dokumentacje udostępnia dotyczacą danego pacjenta.
Cytuję z poradnika pacjenta:
"Na Twój wniosek lub upoważnionej przez Ciebie osoby lekarz musi udostępnić Ci Twoją dokumentację lub sporządzić z niej wypis. Za koszty sporządzenia kopii musisz jednak zapłacić."
W praktyce to nie lekarz,a rejestratorka robi ksero i z pieczątką "za zgodność" podpisuje się i wstawia datę wydania.
Na komisji i tak będziesz badany przez odpowiedniego specjalistę, w tym przypadku psychiatrę,mając tą dokumentację "za zgodność" łatwiej będzie przekonać specjalistę o stanie zaawansowania schorzenia.
par.66pkt1 zaburzenia nerwicowe nieznacznie upośledzajace zdolnosci adaptacyjne-kat.A
par.66 pkt2 zaburzenia nerwicowe znacznie upośledzające zdolności adaptacyjne rokujące poprawę- kat.D
Więcej nic nie mogę pomóc.
Pozdrawiam

radetop - Czw 15 Sty, 2009
Temat postu: Zwichnięcie barku
Witam, jeśli powtarzam temat, wybaczcie.

Kilka lat temu na komisji poborowych wyszło na jaw, że miałem zwichnięty bark, nie jednokrotnie, oczywiście lekarz prowadzący spytał się mnie czy chcę aby to było wpisane w akta, powiedziałem, że mi to wszystko jedno, więc kazał przynieść jakiś dowód, np. zaświadczenie ze szpitala. No i dostałem kat. D.

Teraz mam pytanie:
- za jakiś czas mam planowana operację barku, wstawienie tytanowych kotwic i takie tam, czy po tej operacji mogę odwoływać się od wcześniej wystawionej kategorii? czy operacja będzie miała jakikolwiek wpływ na komisję?

Dzięki za odpowiedzi.

Szwejk - Pią 16 Sty, 2009
Temat postu: Re: Zwichnięcie barku
radetop napisał/a:
Kilka lat temu na komisji poborowych wyszło na jaw, że miałem zwichnięty bark [...] No i dostałem kat. D. [...] czy po tej operacji mogę odwoływać się od wcześniej wystawionej kategorii? czy operacja będzie miała jakikolwiek wpływ na komisję?

Od orzeczenia komisji lekarskiej sprzed kilku lat nie możesz się odwołać, gdyż, zgodnie z przepisami, odwołanie przysługuje w ciągu 14 dni od dnia jego otrzymania. Możesz natomiast złożyć do swojego wojskowego komendanta uzupełnień wniosek o skierowanie Cię do wojskowej komisji lekarskiej w związku z istotną zmianą, jaka zaszła w stanie Twojego zdrowia. Wniosek złożyć możesz lecz będzie to bezcelowe, gdyż, zgodnie z art. 29 ust. 3a ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, "w czasie pokoju nie kieruje się do wojskowej komisji lekarskiej osoby, wobec której wydano ostateczne orzeczenie ustalające kategorię zdolności do czynnej służby wojskowej D albo E". Tak więc, podanie Twoje komendant zmuszony będzie załatwić odmownie.

kg. - Pon 18 Maj, 2009

Witam. Temat odświeżam z wiadomych przyczyn. Zmiana kategorii... Na komisji w roku 2004 dostałem wiadomą kategorię. Miałem ze sobą prześwietlenie + opis do niego "zwężenie przestrzeni międzykręgowej". Problem dotyczy, a w zasadzie dotyczył okolic lędźwi. Żadnej opinii od lekarza typu 'niezdolny do pełnienia służby' nie miałem.

Do sedna - przez te kilka lat, ze względu na intensywne treningi ból praktycznie ustąpił i chciałbym tą służbę zwyczajnie odbyć. Czy ta grudniowa ustawa, faktycznie jest przeszkodą nie do przeskoczenia?

Pozdrawiam

wolfman - Czw 12 Kwi, 2012

Moje pytanie dotyczy nie tyle zmiany kategorii, co paragrafów pod ową.

Mój problem polega na tym, że mam kategorię A (zdolny do czynnej służby) ale z paragrafami, które dyskwalifikują mnie przy startowaniu do zawodowej służby w desancie (a takie mam zamiary).
Zakładając, że pozbędę się wspomnianych w paragrafach schorzeń, jak będzie lepiej postąpić: składać papiery do JW, a oni z automatu wyślą mnie na badania nie patrząc w stare dokumenty czy najpierw pisać do komendanta WKU o skierowanie na komisję w związku ze zmianą stanu zdrowia?

leoncio - Czw 12 Kwi, 2012

Nikt nie zabroni Tobie udziału w kwalifikacjach organizowanych w jednostce wojskowej. Skierowanie wyda WKU. Jeżeli przejdziesz je pozytywnie i uzyskasz od Dcy JW zaświadczenie o możliwości wyznaczenia na stanowisko żołnierza zawodowego, WKU skieruje Ciebie do:
- wojskowej pracowni psychologicznej
- terenowej wojskowej komisji lekarskiej,
celem określenia zdolności do zawodowej służby wojskowej oraz służby w jednostkach des.-szt. (na podstawie rozporządzenia chyba z lutego 2008r. w sprawie orzekania o zdolności do zawodowej służby wojskowej). TWKL orzeknie: kategorię Z - zdolny lub N- niezdolny. Twoją rolą będzie tak "poprawić" swój stan zdrowia, żeby paragrafy zdrowotne orzeczone na poborze/kwalifikacji wojskowej, wyeliminować (np. zęby, przegroda nosa, itp.). Temat przerabiałem z kandydatami do desantu nieraz.
Podstawą jest jednak pozytywne zaliczenie egzaminu kwalifikacyjnego w JW i uzyskanie zaświadczenia o wolnym etacie.

wolfman - Pią 13 Kwi, 2012

Super, wielkie dzięki za klarowną odpowiedź :viktoria:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group