Strona Główna


<b><font color=blue>REGULAMIN</font></b> i FAQREGULAMIN i FAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  <b>Galeria</b>Galeria  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Broń pancerna na świecie
Opublikował Wiadomość
cthsqd 
5



Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 806
Skąd: piechota z lornetkami
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2021   

Lumen napisał/a:
[i]
[...]
Bo o ile rozumiem ze kolega michqq nie rozumie ze można obliczyć stosowne wyprzedzenie dla wektora, który wyraża poruszający się cel. No bo nasz czołg przecież nagle nie zmieni diametralnie kierunku. (I raczej w ciągu minuty nie zawróci...)
To zupełnie nie rozumiem lekceważenia faktu, że operator wyrzutni pocisków NLOS przed odpaleniem także musi wiedzieć gdzie jest ten cel... Nikt nie odpala pocisku licząc, że w powietrzu wykryje i "odznaczy" obiekt do zniszczenia.[...]

Jak by to powiedzieć.. chyba bardziej nie można się było pomylić. Bez problemu robi się strzelania NLOS na azymut ze Spike. Zero problemu. Nie musi znać położenia celu, znajdzie sobie w locie.
Natomiast założenie, że sobie wyliczysz wyprzedzenie i celnie trafisz z moździerza w cel w ruchu, to zart chyba ;)
Tzn matematycznie bez problemu, ale praktycznie... Jak by to,... wyobraź sobie chłopaka, który przemarznięty w krzakach zaobserwował jakieś czołgi, na drodze którą realnie widzi na odległości kilkudziesięciu metrów, zameldował że widzi, potem transmisja przez radio, proces decyzyjny w sztabie, polecenie ognia, czynności pododdziału wsparcia, czas lotu pocisków, I może te czołgi nie zmienią kierunku, albo prędkości, albo się nie zatrzymają z dowolnego z setki powodów, o ile kalkulacje były poprawne... tyle zmiennych, a ty chcesz to liczyć i myślisz że ci to zastąpi takiego ppk jak Spike,.. Serio?... ;)
_________________
Cthulhu Squadron
 
 
ToMac 
Guru


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 10161
Skąd: []
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2021   

cthsqd napisał/a:
Jak by to,... wyobraź sobie chłopaka, który przemarznięty w krzakach zaobserwował jakieś czołgi, na drodze którą realnie widzi na odległości kilkudziesięciu metrów, zameldował że widzi, potem transmisja przez radio, proces decyzyjny w sztabie, polecenie ognia, czynności pododdziału wsparcia, czas lotu pocisków, I może te czołgi nie zmienią kierunku, albo prędkości, albo się nie zatrzymają z dowolnego z setki powodów,


To można potraktować w połączeniu z brakami cytowanymi z Altair wręcz symbolicznie, jeśli się zacytuje to:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Heinz_Guderian

Cytat:
W czasie wojny został cenionym specjalistą od łączności radiowej i oficerem sztabowym (1917)[6]. Zapoznanie się z możliwościami, jakie stwarza właściwe stosowanie radia w wojsku, wywarło znaczny wpływ na rozwój jego koncepcji militarnych, zaś doświadczenie sztabowe ułatwiło dalszą karierę.
 
 
i 
Guru



Pomógł: 49 razy
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 10806
Skąd: ---
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2021   

Nie znam się na broni pancernej toteż nie wypowiadam się w tym temacie.
Zaciekawił mnie jednak akronim jakiego używacie - NLOS - Non-line of sight - brak linii wzroku. Czy jest on formalny w rzeczonym temacie (tzn. obowiązujący w użyciu)?
Na logikę rzecz biorąc jeśli nie ma linii wzroku to jak coś może być poza tym czego nie ma?
Przecież linia wzroku jest. Tylko my jesteśmy poza nią.

Uczono mnie, że w takim przypadku używamy akronimu BLOS - Behind line of sight - za (poza) linią wzroku.
_________________
"Przestańmy własną pieścić się boleścią, przestańmy ciągłym lamentem się poić,
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią, Mężom przystoi w milczeniu się zbroić"
 
 
 
Lumen 
6


Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1185
Skąd: z cywila
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2021   

cthsqd napisał/a:
Jak by to powiedzieć.. chyba bardziej nie można się było pomylić. Bez problemu robi się strzelania NLOS na azymut ze Spike. Zero problemu. Nie musi znać położenia celu, znajdzie sobie w locie.
Pod warunkiem że cel będzie w zasięgu "detekcji" głowicy
To oznacza że musisz mieć dokładny "azymut" bo na tych 20 km naprawdę można "przestrzelić"
A to oznacza że tak naprawdę nie strzelasz w ślepo - jak się niektórym wydaje...
Tylko że możesz korygując lot pocisku "naprawić" błędy w rozpoznaniu...
I tyle...


cthsqd napisał/a:
Natomiast założenie, że sobie wyliczysz wyprzedzenie i celnie trafisz z moździerza w cel w ruchu, to zart chyba ;) )
Nieee skądrze... A po co bawimy się w systemy kierowania ogniem?

Przy czym powtarzam to jak mantra - nie strzelamy do jednego celu tylko grupy celów...
Bo przecież czołgi czy inne transportery nie będą pałętały sie samotnie tylko grupami - w sile plutonu, kompani, batalionu...
michqq napisał/a:

Konkretnie: czy poza drażnieniem się, do niczego nie prowadzącym, byłbyś łaskaw w kilku linijkach wyjaśnić, jaka jest właściwie według Ciebie istota sporu pomiędzy nami dwoma?
:gent:
Ehhh i weź tu z kimś dyskutuj....

Istota sporu polega na tym ze wobec problemów WP a więc niedopobru środków rozpoznawczych, oraz symbolicznej ilości środków ppanc w jednostkach ogólnowosjkowych (a mówiąc wprost - ile Spike masz w brygadzie zmechanizowanej) rozważania na temat pułku ppanc i spec-wyposażenia dla tego pułku są bardzo szkodliwe...

Tłumacząc jak chłop krowie - za dużo myślimy o środkach ogniowych a za mało o rozpoznaniu i dystrybucji informacji...


Oczywiście nasze Mirki i Janusze z IU i MON aż palą się do kolejnego bezsensownego wydatku... Ale to nie oznacza że ma to sens...
Ich sens nie interesuje - tylko nagrody i awanse...
  
 
 
ToMac 
Guru


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 10161
Skąd: []
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2021   

Lumen napisał/a:

Istota sporu polega na tym ze wobec problemów WP a więc niedopobru środków rozpoznawczych, oraz symbolicznej ilości środków ppanc w jednostkach ogólnowosjkowych (a mówiąc wprost - ile Spike masz w brygadzie zmechanizowanej) rozważania na temat pułku ppanc i spec-wyposażenia dla tego pułku są bardzo szkodliwe...

Acz jedna teoria spiskowa mówi, że gdyby się w tej obronie koło Suwałek rozpędzili, to dojechaliby do Bramy Smoleńskiej...I postawili tam Brimstone... Dalej nie jadymy...

Lumen napisał/a:

Tłumacząc jak chłop krowie - za dużo myślimy o środkach ogniowych a za mało o rozpoznaniu i dystrybucji informacji...

I ile o strzelcach wyborowych naprzeciw Spików...
  
 
 
Lumen 
6


Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1185
Skąd: z cywila
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

ToMac napisał/a:
I ile o strzelcach wyborowych naprzeciw Spików...

Chyba strzelcach wyborowych WOTu z najpolszymi karabinami przeciwsprzętowymi naprzeciw BTRów...

Nawiasem mówiąc na kanwie "dyskusji" z michqq przyszło mi do głowi w jaki sposób mógłby być zorganizowany "dyon ppanc" aby takie drogie zabawki jak wyrzutnie Brimstone 3 czy Spike NLOS miały jakieś racje bytu...

Ale nadal uważam to za zbyt drogą zabawę...
 
 
michqq 
10


Pomógł: 27 razy
Wiek: 46
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 8145
Skąd: -)
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Lumen napisał/a:
Nawiasem mówiąc na kanwie "dyskusji" z michqq


Lumen, chyba nie zrozumiałeś, że potraktowałem Cię ulgowo.

Ale właściwie nie muszę.

Cytat:
Konkretnie: czy poza drażnieniem się, do niczego nie prowadzącym, byłbyś łaskaw w kilku linijkach wyjaśnić, jaka jest właściwie według Ciebie istota sporu pomiędzy nami dwoma?


Cytat:
Istota sporu polega na tym ze wobec problemów WP a więc niedopobru środków rozpoznawczych, oraz symbolicznej ilości środków ppanc w jednostkach ogólnowosjkowych (a mówiąc wprost - ile Spike masz w brygadzie zmechanizowanej) rozważania na temat pułku ppanc i spec-wyposażenia dla tego pułku są bardzo szkodliwe...
Tłumacząc jak chłop krowie


Dziękuję.
Innymi słowy, połowa bzdur które tutaj zapodałeś, stanowiła działania pozorowane, czy może raczej co najwyżej natarcie wspierające znajdujące się poza istotą sporu.

Taka naprzykład kreatywna księgowość Lumena: Cenę porażenia Spajkiem porownać do ceny BTRAa, zas cenę pocisków moździerzowych porownac do wspołczesnego czołgu, żeby wyszło tak jak ma wyjść.
Dalej:
Skuteczność rażenia przez ppk podajesz na 30%, a dla kontrastu, gdy mowa o trafieniu czołgu podpociskiem odkasetowym, o małym przeciez kalibrze - 38mm - to traktujesz takie trafienie czołgu jakgdyby ktoś szpileczką balonik ukłuł. PIM - i wybuchneło. Kolego, a jak toto trafi czołg gdzieś w jakiś błotnik to tylko może ogniwo gąsienicy porazi. A jak toto trafi w pochyły pancerz przedni wieży to niczego nie porazi - i tak dalej. Taki 38mm granacik MOŻE narobic czołgowi kłopotu ale wcale nei musi, Ty natomiast przyjąłeś sobie takie założenie kreatywnoksięgowe i cościtam wyszło.

Może masz rację, że taka wymianę argumentów należy okreslić mianem "dyskusji" - w cudzysłowiu. Grubym cudzysłowiu.

Czołgi w ruchu nie sa dobrym celem do otwierania ognia moździerzowego. W składzie rosyjskiej brygady jest cała masa celów, w tym pojazdow opancerzonych, które generalnie "pracują na postoju", od artylerii polwej (mają jej dużo i zrożnicowaną) przez artylerie plot, w jej składzie i radary, przez punkty dowodzenia lub łączności, do najrozmaitszych "punktow" logistyki rozwijanych w jakimś celu.
Dalej - także i wozy bojowe, czołgi BTRy i BWPy nie poruszaja się cały czas, tylko, wręcz przeciwnie, zatrzymuja się i na odpoczynki w czasie dnia i na odpoczynek nocny.
Skąd Ci się bierze idea żeby liczyć rażenie ogniem moździerzowym akurat pojazdow opancerzonych w ruchu to trudno dociec.

Ten pomysł jest zwyczajnie nieefektywnym, wymyśl sobie inną fantazję chłopczyku.

Cytat:
Istota sporu polega na tym ze wobec problemów WP a więc niedopobru środków rozpoznawczych, oraz symbolicznej ilości środków ppanc w jednostkach ogólnowojskowych


Amunicją kasetową nie załatasz niedoboru środków ppanc ani niedoboru rozpoznania.

Cytat:
za dużo myślimy o środkach ogniowych a za mało o rozpoznaniu i dystrybucji informacji


Problem leży gdzie indziej.
Wojsko Polskie nie potrafi się przygotowywać do konfliktu, w sensie żeby cyklicznie i realistycznie oceniać własne slabości szkolenieowe organizacyjne i sprzętowe, a nastepnie wyciągać z tej oceny praktyczne działanie, to jest naprawiac skutecznie własnie tam gdzie znaleziono ten krytyczny brak.
Jest to słabość systemowa czy tez organizacyjna, i żadne "dodajmy rozpoznania" sprawy nie zmieni.

Ot studium przypadku:
Dodalismy Rosomaki z nowoczesnym SKO zdolnym razić pojazdy przeciwnika w ruchu, ale nic a nic to nie pomogło, poniewaz żołnierzy celowniczych szkoli sie wyłacznie w strzelaniu z tej armaty rosomaczej do celów nieruchomych.

Nie daje sie tego idiotyzmu zwalić ani na "polityków" ani na "brak pieniędzy".

To jest po prostu idiotyzm organizacyjnoszkolenieowy który utrzymuje się (bo kluczowym jest że się "utrzymuje" a nie że się "pojawił") z przyczyn systemowych. Ta organizacja tak ma.

Tak i kupienie srodków rozpoznania tuitam gywno poprawi.

Będą to będą, napisze się na kolanie jakikolwiek program szkolenia, bedzie się go realizować rok po roku, karać żołnierzy za niewypastowane buty - i "szafa gra".

Tak jak szafa grała czołgistom podczas poligonów gdy nie dawało się dogadac przez radio między czołgami.

No niby nie powinna szafa grać, ćwiczenia powinny teoretycznie wykazac że nie da się prowadzić działań.
A niczego takiego nie wykazały.

Bo w Polsce ćwiczenia nie sa "udawaniem konfliktu" tylko "udawaniem ćwiczeń", czyli niejako udawaniem do potęgi, zamiast udawania zwyczajnego.
Tyle.
_________________
"Żeby mieć tylu słuchaczy, co podsłuchujących."
( major Stanisław Jerzy Lec )
  
 
 
ToMac 
Guru


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 10161
Skąd: []
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

michqq napisał/a:

Dodalismy Rosomaki z nowoczesnym SKO zdolnym razić pojazdy przeciwnika w ruchu, ale nic a nic to nie pomogło, poniewaz żołnierzy celowniczych szkoli sie wyłacznie w strzelaniu z tej armaty rosomaczej do celów nieruchomych.

Nadzieja w słowach feldmarszałka E.Rommla, że inteligencja najlepiej pracuje w śmiertelnym zagrożeniu. No nie każda ale u tych co chcą przeżyć jak najbardziej..

Sceny snajperski z "Wróg u bram" to uświadamiają. Fontanna i fabryka...


michqq napisał/a:

Nie daje sie tego idiotyzmu zwalić ani na "polityków" ani na "brak pieniędzy".

Po części można, bo uwielbiają uspokajać suwerena pokazówkami.

Lumen napisał/a:

Ale nadal uważam to za zbyt drogą zabawę...

Piętnować można wielką ochotę do zagranicznych wydatków a unikanie jakiegoś większego wspierania Pirata, Moskita itp... Albo te manufakturowe kiedyś stanowiska w Mesko. I inne. Świeć Panie nad duszą tej biednej kobiety..
  
 
 
Lumen 
6


Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1185
Skąd: z cywila
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

michqq napisał/a:
Lumen, chyba nie zrozumiałeś, że potraktowałem Cię ulgowo.
Dlatego nie odpowiadałem na żadne z pytań - udając ze nie padły - tak

michqq napisał/a:
Dziękuję.
Innymi słowy, połowa bzdur które tutaj zapodałeś, stanowiła działania pozorowane, czy może raczej co najwyżej natarcie wspierające znajdujące się poza istotą sporu
Spro który brzmi dlaczego nam niepotrzebne jest program otokar brzoza
Czy też sporu pt. "Kolega michqq znów sobie coś ubzdurał?"
michqq napisał/a:

Taka naprzykład kreatywna księgowość Lumena: Cenę porażenia Spajkiem porownać do ceny BTRAa,
1 twoja manipulacja
Cene - spike NLOS (Brimstone) z BTR-82 (który kosztuje ok. 900 tyś USD)

michqq napisał/a:

zas cenę pocisków moździerzowych porownac do wspołczesnego czołgu, żeby wyszło tak jak ma wyjść.
2 kłamstwo - nigdzie nie padła jakakolwiek cena czołgu - czy przyrównanie do kosztu czołgu...
Co najwyżej do ceny ppk (Spike) gdzie kożystnie dla Ciebie oszacowałem że Cargo z Dezametu będzie drogi - i bedzie kosztował 1/10 pocisku Spike

michqq napisał/a:
Skuteczność rażenia przez ppk podajesz na 30%,
Co nie jest moim wymysłem - tylko z literatury.... No ale jak wierzysz w mityczne 99% cóż - z wiarą się nie dyskutuje...

michqq napisał/a:

a dla kontrastu, gdy mowa o trafieniu czołgu podpociskiem odkasetowym, o małym przeciez kalibrze - 38mm - to traktujesz takie trafienie czołgu jakgdyby ktoś szpileczką balonik ukłuł. PIM - i wybuchneło. Kolego, a jak toto trafi czołg gdzieś w jakiś błotnik to tylko może ogniwo gąsienicy porazi.
Co oznacza że czołg się zatrzyma...
I ów czołg już nie weźmie udziału w tym natarciu - tak czy nie...

Ile wozów np. na Ukrainie porażono w taki sposób ze wozy dało się potem odzyskać? Czy nie były to straty?
Tak takie trafienie to tez zadanie strat przeciwnikowi - uszczuplenie jego zdolności - krótkotrwałe ale zawsze...

michqq napisał/a:
Może masz rację, że taka wymianę argumentów należy okreslić mianem "dyskusji" - w cudzysłowiu. Grubym cudzysłowiu.
Zwłaszcza gdy ktoś jest tak obrzydliwym manipulatorem jak ty czego przykłady powyżej - dwa ordynarne kłamstwa...
Że tobie nie wstyd sięgać do tak prymitywnych metod...

michqq napisał/a:
Czołgi w ruchu nie sa dobrym celem do otwierania ognia moździerzowego. W składzie rosyjskiej brygady jest cała masa celów, w tym pojazdów opancerzonych, które generalnie "pracują na postoju",
A gdzie ja powiedziąłem ze to ma razić tylko i wyłącznie czołgi - co?
Kolejne twoje rojenie tak jak to ze niby ja pociskami CARGO chce zastąpić ppk? Nie cały wywód o CEP itp nie miał na celu udowadniać że Cargo jest najlepszy, tylko udowodnić ze nie masz racji twierdząc że strzelanie z Cargo jest nieskuteczne

Rak to tylko "element" wsparcia artyleryjskiego najnowszy i najbardziej "intuicyjny" - więc zdatny do dyskusji.
michqq napisał/a:
Ten pomysł jest zwyczajnie nieefektywnym, wymyśl sobie inną fantazję chłopczyku.
Póki co jak dziecko i to pyskate zachowujesz sie ty - stosując te krótkonogie kłamstwa.

Naprawdę zabrakło tobie argumentów?
Bo ja oczekiwałem ze padną przynajmniej 2 "nowe argumenty" - których oczywiście nie usłyszałem z twojej strony.
A zapomniałem - ty traktujesz mnie ulgowo - dlatego zamiast przytaczać uczciwe argumenty, po prostu kłamiesz dopisując to czego nie było...
Cytat:
Amunicją kasetową nie załatasz niedoboru środków ppanc ani niedoboru rozpoznania.
Wydanie miliarda na kilkanaście wyrzutni Brimstone czy Spike NLOS też nie...

A mając cargo - takie czy inne mogę przynajmniej próbowąć razić przeciwnika którego obecność mam baaardzo zgrubnie podana...
Przeciwnik wiedząc że mam Cargo też musi uważać...

Już nawet kombinacja pt. flyeye + warmate ma lepsze perspektywy w WP choćby dlatego ze taki system sam sobie zapewni dostateczną świadomość sytuacyjną...
Choć zdolności penetracji do RHA mało
Cytat:
Jest to słabość systemowa czy tez organizacyjna, i żadne "dodajmy rozpoznania" sprawy nie zmieni.

Ot studium przypadku:
Dodalismy Rosomaki z nowoczesnym SKO zdolnym razić pojazdy przeciwnika w ruchu, ale nic a nic to nie pomogło, poniewaz żołnierzy celowniczych szkoli sie wyłacznie w strzelaniu do celów nieruchomych.
Nie daje sie tego idiotyzmu zwalić ani na "polityków" ani na "brak pieniędzy".
Ponieważ tak działają zieloni. I tu nie chodzi o brak wizji przysżłego konfliktu tylko o system doboru i nagradzania kadr.

Za napisanie programu strzelań nie ma nagród od ministra. Za to są problemy - trzeba dostosować strzelnice trzeba wyszkolić kadrę do prowadzenia strzelań itp itd.
Po co to komu? Zmiany są niewygodne...

Za to za wprowadzenia racjonalizatoskich pomysłów - typu odbudujmy suwalską jednostkę ppanc - są nagrody i awanse....
No i robota w IU do robienia 5 lat analiz...

Dlatego to uważam za szkodliwe rozprawianie o "niszczycielu czołgów"
Nie możemy "kupować" bajdurzeń ludzi którzy żyją z suflowania coraz to "nowszych" pomysłów...

Dla mnie już pirat jest o co najmniej jedną klasę wyżej niż "brzoza".
Szczególnie ze jedno i drugie można połączyć...
 
 
michqq 
10


Pomógł: 27 razy
Wiek: 46
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 8145
Skąd: -)
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Lumen napisał/a:
Kolejne twoje rojenie tak jak to ze niby ja pociskami CARGO chce zastąpić ppk?


Doszliśmy juz do etapu dyskusji, w którym odrożnilismy te poboczne natarcia wspierające i zwyczajne zasłony dymne od samego sedna dyskusji.

Jeżleli wydaje Ci się że potrafisz rozmydlić dyskusję drugi raz, to tylko Ci się wydaje.

Cytat:
Zwłaszcza gdy ktoś jest tak obrzydliwym manipulatorem jak ty


Pochlebstwem to ze mną daleko nie zajdziesz

Konkretnie pisz, na temat który sam łaskawiebyłeś zdefiniowałeś jako sedno naszej dyskusji "jak chłop krowie".
:gent:
_________________
"Żeby mieć tylu słuchaczy, co podsłuchujących."
( major Stanisław Jerzy Lec )
  
 
 
ToMac 
Guru


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 10161
Skąd: []
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Lumen napisał/a:
Spro który brzmi dlaczego nam niepotrzebne jest program otokar brzoza

To program o rodowodzie suwalskim. "Gorąco pod Suwałkami" skoro poprzednie tytuły się nie przyjęły.

Lumen napisał/a:

michqq napisał/a:
Skuteczność rażenia przez ppk podajesz na 30%,
Co nie jest moim wymysłem - tylko z literatury.... No ale jak wierzysz w mityczne 99% cóż - z wiarą się nie dyskutuje...

Skuteczność Brimstone pod Suwałkami wypadałoby jakoś obadać tak czy siak.

Lumen napisał/a:

Kolejne twoje rojenie tak jak to ze niby ja pociskami CARGO chce zastąpić ppk? Nie cały wywód o CEP itp nie miał na celu udowadniać że Cargo jest najlepszy, tylko udowodnić ze nie masz racji twierdząc że strzelanie z Cargo jest nieskuteczne

Potrzebna jest pełna elastyka w produkcji i stosowaniu amunicji.

Lumen napisał/a:

Rak to tylko "element" wsparcia artyleryjskiego najnowszy i najbardziej "intuicyjny" - więc zdatny do dyskusji.

Rak jest drogi, ma ograniczony tj. mniejszy niż Krab kaliber - dobrze by eksploatować maksymalnie jego przewagi, najlepiej amunicją we własnym zakresie. Z odpowiednim rozpoznaniem. W sensie zanim silniejszy i lepiej opancerzony przeciwnik podejdzie, tutaj też móc jakoś go porazić.

Lumen napisał/a:

Cytat:
Amunicją kasetową nie załatasz niedoboru środków ppanc ani niedoboru rozpoznania.
Wydanie miliarda na kilkanaście wyrzutni Brimstone czy Spike NLOS też nie...

A robiłbyś coś z Goździkiem? Jak Serbowie? Enkodery, nowa amunicja itp?

Lumen napisał/a:

Już nawet kombinacja pt. flyeye + warmate ma lepsze perspektywy w WP choćby dlatego ze taki system sam sobie zapewni dostateczną świadomość sytuacyjną...

Ma swoje zalety i ograniczenia. Czy my mamy drony odrzutowe? Nie mamy...
 
 
Lumen 
6


Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1185
Skąd: z cywila
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

michqq napisał/a:
Konkretnie pisz, na temat który sam łaskawiebyłeś zdefiniowałeś jako sedno naszej dyskusji "jak chłop krowie".
:gent:
Doczekam się tych cytatów manipulatorze?
Czy jak Kurski z PiSem bedziesz brnął w kłamstwo - do końca...
i napisał/a:
Nie znam się na broni pancernej toteż nie wypowiadam się w tym temacie.
Zaciekawił mnie jednak akronim jakiego używacie - NLOS - Non-line of sight - brak linii wzroku. Czy jest on formalny w rzeczonym temacie (tzn. obowiązujący w użyciu)?
Na logikę rzecz biorąc jeśli nie ma linii wzroku to jak coś może być poza tym czego nie ma?
Przecież linia wzroku jest. Tylko my jesteśmy poza nią.

Uczono mnie, że w takim przypadku używamy akronimu BLOS - Behind line of sight - za (poza) linią wzroku.

I masz racje. tyle ze na potrzeby dyskusji używamy pojęcia NLOS którym odróżniami pocisk Spike LR/LR2 od pocisków o zasięgu powyżej 20 km który to właśnie taka komercyjną nazwę ma.

Co jak widać nie przeszkadza niektórym w konfabulacji w której zrównuje koszt pocisku Spike LR z pociskiem Spike NLOS.

Wracajac do tematu i realnego sprzetu
https://www.defence24.pl/...zacji-komentarz
  
 
 
ToMac 
Guru


Pomógł: 3 razy
Wiek: 48
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 10161
Skąd: []
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Cytat:
Według założeń przedstawionych przez przedstawiciela Inspektoratu Wojsk Lądowych DG RSZ 2023 roku dostarczonych ma zostać 14 egzemplarzy bojowych wozów piechoty Borsuk (co stanowi ekwiwalent kompanii zmechanizowanej). Z kolei w perspektywie do 2035 roku dostarczonych ma zostać łącznie 588 egzemplarzy Borsuków w wersji bojowego wozu piechoty.


Czyli wstępne obmacanie. Po 12 latach wóz będzie nieco inny. W miarę twardy realizm patrząc na żywot Rosomaka to dobry symptom. Lepiej niż hurraoptymizm czy mrzonki.

Cytat:
Można spekulować, że w przypadku potencjalnego zmniejszenia etatowej liczby wozów w batalionie do 44 egzemplarzy (zamiast obecnych 58) byłoby to odpowiednio do około 13 batalionów, aczkolwiek nie ma żadnych informacji świadczących o tym, by taka zmiana była rozważana.

"Trzeba zamówić grę w snake'a". Na ZX Spectrum, Atari i Commodore dla pełnej wiarygodności.
  
 
 
Lumen 
6


Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 1185
Skąd: z cywila
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Prawe 600 wozów w wariancie BWP to naprawdę "coś"...
Pozyskiwanie "modułu batalionowego" też test realne i dość zasadne...
I finansowego (ile będzie kosztować) i logistycznie (przeszkól ludzi)

Jakby do tego czasu ktoś przyciąłby rozrośnięte struktury to by było nieźle...
 
 
michqq 
10


Pomógł: 27 razy
Wiek: 46
Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 8145
Skąd: -)
Wysłany: Sro 29 Wrz, 2021   

Cytat:
Doczekam się tych cytatów manipulatorze?
Czy jak Kurski z PiSem bedziesz brnął w kłamstwo - do końca...


Mowi się: "podły manipulatorze"
Tyle że nawet nie wiem o jakie cytaty mogoby Ci chodzić, i dociekać nie będę, ja nie jestem od tego żeby podskakiwać na Twoje rozkazy. Przeczołgaj sobie kogo innego, kolego.

Cytat:
Wracajac do tematu i realnego sprzetu
https://www.defence24.pl/...zacji-komentarz


Wracając do tematu...?
Ustaliwszy co jest sednem sporu miedzy nami dwoma a co sprawami pobocznymi, nie zamierzasz na ten właśnie główny temat dyskutować.

Cytat:
Bo ja oczekiwałem ze padną przynajmniej 2 "nowe argumenty" - których oczywiście nie usłyszałem z twojej strony.


To normalne, ze w dyskusji z kims wyobrażamy sobie jakąś linię argumentacji na którą z góry przygotowywujemy odpowiedź. Nigdy jednak wczesniej nie zdażyło mi sie żeby kontrdyskutant popłakiwał, ze nie wypowiedziano mu tych argumentów na które się był przygotował.

Lumen, jestes bardziej hałaśliwy niż konkretny...
Ale pisz dalej, dla każdego tu jest miejsce.

https://www.defence24.pl/...zacji-komentarz

"W perspektywie do 2035 roku dostarczonych ma zostać łącznie 588 egzemplarzy Borsuków w wersji bojowego wozu piechoty. W liczbie tej niemal na pewno jednak nie uwzględniono licznych wozów specjalistycznych opartych na jego podwoziu takich jak bojowe wozy rozpoznawcze, wozy dowodzenia czy zabezpieczenia technicznego. Oznacza to średnie tempo produkcji seryjnej wynoszące ok. 50 wozów rocznie w samej tylko wersji BWP. "

Batalion rocznie to rozsądne wyważone tempo.
Tylko trzymac kciuki.
:gent:
_________________
"Żeby mieć tylu słuchaczy, co podsłuchujących."
( major Stanisław Jerzy Lec )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group